Stare Dobre Małżeństwo w Ustrzykach Dolnych

Stare Dobre Małżeństwo w Ustrzykach Dolnych czyli niezapomniany wieczór z gawędą, śpiewem i muzyką na bardzo wysokim poziomie. Koncert SDM w Ustrzykach Dolnych 21 września 2025 r. był wyjątkowym przeżyciem artystycznym i społecznym: doskonałe brzmienie, intymna i jednocześnie energetyczna atmosfera, barwna gawęda sceniczna, w którą mieszkańcy i goście byli w pełni zaangażowani.

Stare Dobre Małżeństwo w Ustrzykach Dolnych czyli niezapomniany wieczór z gawędą, śpiewem i muzyką na bardzo wysokim poziomie. Koncert SDM w Ustrzykach Dolnych 21 września 2025 r. był wyjątkowym przeżyciem artystycznym i społecznym: doskonałe brzmienie, intymna i jednocześnie energetyczna atmosfera, barwna gawęda sceniczna, w którą mieszkańcy i goście byli w pełni zaangażowani.

Koncert SDM

W Ustrzykach Dolnych, 21 września 2025 roku, sala kameralna Bieszczadzkiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego FANTO zgromadziła mieszankę słuchaczy: fanów Starego Dobrego Małżeństwa, mieszkańców regionu oraz turystów chcących zanurzyć się w wyjątkowy wieczór. Koncert SDM w tej scenerii miał charakter kameralny, lecz jego brzemię było daleko wykraczające poza zwykłe wystąpienie sceniczne. To był moment, w którym bogactwo folkowych korzeni spotkało się z wysmakowaną, przetworzoną aranżacją, a poezja śpiewana, blues-rock i folk splecione zostały w spójną całość.

Dlaczego ten koncert zapadł w pamięć? Zespół Stare Dobre Małżeństwo od lat kształtuje swoją tożsamość poprzez połączenie tradycyjnych źródeł z nowoczesną opowieścią muzyczną. W Ustrzykach Dolnych ten charakter zyskał dodatkowy wymiar. Autorska gawęda prowadziła narrację, która płynnie przeplatała się z muzyką, tworząc unikalny klimat wieczoru. To właśnie połączenie profesjonalizmu artystycznego z ciepłem scenicznej rozmowy czyniło wydarzenie zarówno wyjątkowo wysokiej klasy, jak i niezwykle dostępne dla każdego odbiorcy.

Stare Dobre Małżeństwo w Ustrzykach Dolnych czyli niezapomniany wieczór z gawędą, śpiewem i muzyką na bardzo wysokim poziomie.
Stare Dobre Małżeństwo w Ustrzykach Dolnych czyli niezapomniany wieczór z gawędą, śpiewem i muzyką na bardzo wysokim poziomie.

Opowiem Wam, jak emocje, dźwięk i publiczność współtworzyły intymny, a jednocześnie wspólnotowy wieczór. Jak muzyka stała się wspólną opowieścią, którą każdy uczestnik mógł przeżyć po swojemu, a jednocześnie odnaleźć w niej poczucie przynależności do większej, wspólnotowej chwili.

Stare Dobre Małżeństwo – kim Oni są?

Stare Dobre Małżeństwo to zespół, który przez lata wypracował charakterystyczny język muzyczny, łączący elementy folku z romantyczną prostotą i dojrzałością brzmienia. To niewątpliwie jeden z ważniejszych zespołów na polskiej scenie muzyki ludowej i folk-rockowej. Ich dorobek wpisuje się w specyficzny gatunek, który wciąż ewoluuje, pozostając wiernym korzeniom. Muzykę do większości piosenek skomponował Krzysztof Myszkowski. Autorzy wierszy śpiewanych przez Stare Dobre Małżeństwo: Edward StachuraAdam ZiemianinJózef BaranBolesław LeśmianJan RybowiczBogdan Loebl.

W praktyce ich muzyka to mieszanka folkowych motywów i tradycyjnych kołysanek, przefiltrowana przez rockowe instrumentarium i popowe umiejętne aranżacje. Dzięki temu utwory brzmią zarówno autentycznie, jak i świeżo, trafiając do szerokiego grona odbiorców, od miłośników muzyki tradycyjnej po entuzjastów bardziej popowych brzmień.

Brzmienie zespołu

Charakterystyka gatunku, w którym poruszają się, to połączenie kilku źródeł inspiracji. Folklor z elementami ludowych melodii i rytmów buduje fundament, na którym opiera się całe brzmienie zespołu. Do tego dochodzą rockowa energia i popowe smaczki, które nadają piosenkom przystępność i przynoszą łatwość zapamiętania. Nie bez znaczenia jest również warsztat studyjny i koncertowy. Stare Dobre Małżeństwo znane jest z bogatej tradycji scenicznej: długich tras koncertowych, które wyrobiły z publicznością silne więzi, oraz licznych nagród, które potwierdzają wysoką jakość ich twórczości.

Stare Dobre Małżeństwo znane jest z bogatej tradycji scenicznej i długich tras koncertowych, które wyrobiły z publicznością silną więź.
Stare Dobre Małżeństwo znane jest z bogatej tradycji scenicznej i długich tras koncertowych, które wyrobiły z publicznością silną więź.

W ich repertuarze pojawia się wiele ballad i kołysanek, ale nierzadko w nowych aranżacjach. Nadają one utworom świeży, a czasem zaskakujący charakter. Takie przetworzenia nie są tylko zabiegiem estetycznym; stanowią wyzwanie dla słuchacza, skłaniając do ponownego odczytania muzyki ludowej w kontekście współczesności.

Napięcie między tradycją a nowoczesnością jest jednym z kluczowych tematów ich twórczości. Z jednej strony mamy bogatą tradycję ludową, z drugiej – odwagę w eksperymentowaniu. To napięcie wyzwala brzmienie, które bywa zarówno kojące (dzięki kołysankom i ciepłym melodykom), jak i pobudzające (dzięki dynamicznym zmianom, intensywnemu rockowemu pulsom lub zaskakującym aranżacjom). Zespół potwierdza również, że prostota – w sensie klarownych melodii i przystępnej formy – może współistnieć z dojrzałością brzmienia, z głębią tekstów i z wyrafinowanym podejściem do interpretacji muzycznej.

Stolica Bieszczad

Ustrzyki Dolne wyróżniają się na mapie muzycznej Polski jako miejsce, które od lat łączy tradycję z nowoczesnością. Miasto i region są bogate w tradycje muzyczne: od regionalnych zwyczajów ludowych po współczesne inicjatywy artystyczne. Dla SDM to naturalne środowisko, w którym ich muzyka znajduje kontekst – miejsce, w którym publiczność potrafi być urzeczona autentycznym brzmieniem.

W kameralnej sali FANTO często towarzyszy pewna intymność. Wynika Ona z dobrej akustyki i możliwości kontaktu z dźwiękiem w sposób bezpośredni, gdzie każda niuansowa barwa gitary, każda modulacja wokalu, każdy ciepły bas rezonują z odpowiednią precyzją.

Warto śledzić kalendarz kulturalny Bieszczadzkiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego FANTO, jak i inne inicjatywy lokalnych artystów.
Warto śledzić kalendarz kulturalny Bieszczadzkiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego FANTO, jak i inne inicjatywy lokalnych artystów.

Sala FANTO z dobrą akustyką, która potrafi oddać niuanse dźwięku akustycznego oraz wzmocnionych sekcji, staje się tu nie tylko miejscem występów, lecz także ważnym elementem kultury regionu. W takich warunkach muzyka, często związana z subtelnością i dwugłosowymi liniami melodycznymi, zyskuje pełnię brzmienia. Z kolei wzmocnione sekcje, w tym charakterystyczny groove sekcji rytmicznej pokazują, że region potrafi także przyjmować rockowo-popowe interpretacje bez utraty autentyczności.

Żywa opowieść Starego Dobrego Małżeństwa

Dlaczego ten koncert był wyjątkowy? Już sama natura SDMczyli łączenie folkowych korzeni z nowoczesnym przetworzeniem brzmień – tworzy unikalny krajobraz dźwiękowy. Po drugie, atmosfera wieczoru była zdominowana przez narracyjne wprowadzenia i krótkie, celne opowieści, które prowadziły widownię przez różne odcienie muzycznego świata zespołu. A po trzecie, miejsce i kontekst. Bieszczady, kulturowe archiwa regionu, a także rozmowa z lokalną publicznością i turystami – stworzyły swoisty miks, w którym muzyka stawała się mostem między miejscem a historią. Wreszcie, sam koncert – był on połączeniem profesjonalizmu artystycznego z ciepłem scenicznej rozmowy. To połączenie czyni, że występ SDM w Ustrzykach Dolnych nie był jednorazowym show, lecz wydarzeniem, które rezonuje długie miesiące po zakończeniu.

Koncepcja koncertu SDM w Ustrzykach Dolnych opierała się na harmonii między muzyką a gawędą. W praktyce oznaczało to, że doświadczenie sceniczne zaczynało się od bezpośredniego kontaktu z publicznością. Od krótkich anegdot, wspomnień, refleksji związanych z regionem, a następnie przechodziło w samotne i zespołowe wykonania. Kurtuazyjna rozmowa między artystą a widzami, mistrzowsko wplatana w strumień muzyczny, przypominała wieczór spędzony w Graduation Hall, kiedy opowieść staje się częścią melodii, a melodia – częścią opowieści.

Publiczność reagowała na te przeskoki naturalnie i żywo. Mieszanka mieszkańców regionu i turystów tworzyła dwufazową energię. Lokalni fani mieli poczucie powrotu do źródeł i wspomnienia z lat młodości, podczas gdy turyści mieli szansę odkryć puls polskiej muzyki ludowej i alternatywnej w nowoczesnym temperamencie SDM. Ten dialog między przeszłością a teraźniejszością, między miejscem a muzyką, stał się jednym z fundamentów wieczoru.

SDM – co działo się na scenie?

Podczas koncertu wybrzmiały tradycyjne motywy SDM, które z biegiem utworów były kształtowane i przetwarzane w nowoczesne aranżacje. Zespół, z uwzględnieniem charakterystycznych instrumentów, takich jak skrzypce, kontrabas, gitara akustyczna i elektryczna, harmonijka ustna i bas, stworzył warstwę brzmieniową. Potrafiła ona w jednym momencie przejść od intymnej ballady po dynamiczny groove blues-rockowy. Wspólny mianownik to głęboka melodyka, szczera liryka i precyzyjne aranżacje. Zyskały one dodatkowy wymiar dzięki umiejętnemu prowadzeniu narracji przez wokalistę i lidera zespołu.

Podczas koncertu wybrzmiały tradycyjne motywy SDM, które z biegiem utworów były kształtowane i przetwarzane w nowoczesne aranżacje.
Podczas koncertu wybrzmiały tradycyjne motywy SDM, które z biegiem utworów były kształtowane i przetwarzane w nowoczesne aranżacje.

W trakcie wspomnianego koncertu Krzysztof Myszkowski z charakterystyczną gawędziarską erudycją, wprowadzał poszczególne utwory krótką anegdotą lub refleksją. To nie było wyłącznie „program” – to było intensywne „podanie ręki” publiczności, zaproszenie do wspólnego przeżywania muzyki i opowieści. Taki sposób prowadzenia koncertu pomagał słuchaczom wejść w klimat, w którym słowa i dźwięki współistnieją, tworząc przestrzeń do wspólnego doświadczenia

Klimat wieczoru: intymność, autorska gawęda i wspólnota

Jednym z najważniejszych elementów koncertu SDM w Ustrzykach Dolnych był klimat, który tworzyło połączenie scenicznej intymności i szerszego kontekstualnego znaczenia. Były to opowieści z regionu, kulturowe odniesienia, a także dbałość o przekaz przekrojowy – od tradycji po nowoczesność. Gawęda prowadzącego służyła jako przewodnik po świecie muzycznych pejzaży zespołu. Jednocześnie służyła jako podkład do refleksji nad miejscem, w którym te dźwięki powstają i z którego wyrastają.

W praktyce oznaczało to, że koncert nie był tylko zestawem piosenek. Był również integralnym doświadczeniem, w którym słuchacze mieli poczucie bycia częścią opowieści. Można powiedzieć, że SDM stworzyło moment, w którym muzyka i rozmowa stają się nierozerwalnym rytmem wieczoru. To z kolei prowadziło do lepszego zrozumienia znaczeń zawartych w tekstach. Można było zauważyć pewne niuanse w aranżacjach docenić precyzję wykonania. W efekcie publiczność czuła się zaproszona do aktywnego udziału, a nie jedynie do biernego odbioru.

Każdy utwór w ich repertuarze jest zwykle okraszony niezwykłą wrażliwością liryczną, poezją śpiewaną i melodyjnymi przewodnikami. Prowadzą one słuchacza przez emocje – od nostalgii i tęsknoty po radość i nadzieję. Wykorzystanie blues-rockowych rozwiązań w połączeniu z folkową lekkością daje wyjątkowy „sznyt”. To dźwięk, który potrafi być jednocześnie królewski i surowy, delikatny i wyrazisty.

Narracja i gawęda. To sposób prowadzenia koncertu, w którym muzyka i opowieść współistnieją, to doświadczenie bardziej kompleksowe niż standardowa „setlista na żądanie”.
Narracja i gawęda. To sposób prowadzenia koncertu, w którym muzyka i opowieść współistnieją, to doświadczenie bardziej kompleksowe niż standardowa „setlista na żądanie”.

W praktyce, od utworów bardziej akustycznych i intymnych, po te z pełnym brzmieniem i dynamicznym kontrastem, SDM kreśliło paletę, w której każdy numer ma swoją narrację – swoją opowieść, która rozwija tematykę przewodnią wieczoru. W równie charakterystyczny sposób, ich muzyka łączyła gatunki: folk, poezja śpiewana, blues-rock i elementy muzyki tradycyjnej z nowoczesnymi, przetworzonymi aranżacjami. Taka mieszanka sprawiała, że koncert był spójną podróżą, a nie jednorazowym zbiorem piosenek.

Wpływ na lokalną scenę i turystykę kulturową

Wieczór SDM w Ustrzykach Dolnych potwierdził rolę kultury w regionie jako nośnika tożsamości i miejscowego charakteru. Koncerty takie jak ten przyciągają turystów zainteresowanych autentycznymi doświadczeniami, które niekoniecznie są „komercyjne” i masowe. Posiadają one głębsze treści i odbywają się w kontakcie z publicznością.

W dłuższej perspektywie może to wpływać na rozwój lokalnych inicjatyw kulturalnych, promocję regionu i tworzenie sieci kontaktów między artystami a społecznością. Sala FANTO, jako miejsce, które gości takie wydarzenia, zyskuje na rozpoznawalności. Staje się także punktem odniesienia dla miłośników muzyki, którzy poszukują jakości wykonania i autentycznej historii, opowiadanej na żywo.

Ponadto, kontekst Bieszczadów tworzy naturalne powiązania między muzyką a krajobrazem. To właśnie często jest jednym z kluczowych elementów przyciągających gości do regionu. Koncert w takim miejscu nie jest jedynie wydarzeniem muzycznym. Staje się również częścią doświadczania regionu, w którym sztuka jest narzędziem integracji między kulturą a naturą, między przeszłością a współczesnością.

Podziękowania i uznanie dla muzyków

Chciałabym poświęcić kilka słów, by wyrazić to, co czuję za każdym razem, gdy mam okazję usłyszeć i poczuć muzykę zespołu SDM na żywo. A także zwrócić uwagę na to, co dzieje się za kulisami, co często pozostaje niezauważone przez publiczność. To, co dzieje się na scenie, to tylko wierzchołek góry lodowej. Za każdym magicznym brzmieniem kryje się praca całej drużyny ludzi, których trudno wyliczyć w jednym oddechu. Członkowie zespołu SDM, realizatorzy dźwięku, obsługa sceny i technicy. To dzięki nim każdy koncert staje się nie tylko występem, lecz doświadczeniem, które żyje w nas jeszcze długo po zakończeniu utworu.

Za każdym magicznym brzmieniem kryje się praca całej drużyny ludzi, których trudno wyliczyć w jednym oddechu
Za każdym magicznym brzmieniem kryje się praca całej drużyny ludzi, których trudno wyliczyć w jednym oddechu

Chciałbym z całego serca złożyć gorące podziękowania dla całego zespołu SDM. Ich precyzja dźwięku. To coś, co od razu słychać i co na co dzień często dociera do nas jako nieświadoma jeszcze lekcja muzyki. Precyzja, z jaką dobierają każdy ton, każdy niuans, każdy subtelny siłą i surowością wybrzmienia. Jest to efekt długich prób, rozmów i nieustannego dążenia do czystej, autentycznej jakości brzmienia. To dzięki temu, co robią, ich muzyka nie jest jedynie zlepkiem nut, ale żywą narracją, która karmi nasze uszy i umysły.

Cierpliwość przy dźwiękach — to kolejny fundament ich pracy.

Czasem sceniczne wyzwania pojawiają się nagle: zbyt ostre wysokie tony, zbyt tłuste basy, delikatne akordy subtelnie kreujące nastrój. W takich momentach zespół SDM, razem z realizatorami, potrafi zatrzymać chaos. Znaleźć równowagę i dopasować brzmienie tak, by każdy szczegół był słyszalny, a jednocześnie by cała całość zachowała spójność.

Ta cierpliwość nie jest jednorazową umiejętnością; to rezultat lat pracy, zaufania do siebie nawzajem i szacunku do odbiorcy. Dzięki temu muzyka nie przytłacza, nie deformuje, lecz prowadzi nas w podróż, którą chcemy odbyć jeszcze raz i jeszcze raz.

Detale sceniczne

To kolejny temat, który zasługuje na uznanie. Oświetlenie, ruch sceniczny, subtelne gesty, które budują dramaturgię utworów — wszystko to tworzy pełne i spójne doświadczenie. Zespół SDM przykłada ogromną wagę do każdego detalu, niezależnie od tego, czy to duża arena, czy mała sala. Ta dbałość sprawia, że scena staje się miejscem komfortowym zarówno dla muzyków, jak i dla publiczności. Komfort na scenie ma znaczenie, bo w jego naturalnym wyniku rodzi się pewność siebie na scenie, a ta pewność przekłada się na energię i autentyczność całego występu.

Jeszcze krótko chciałbym podkreślić wagę ich muzyki dla mnie oraz dla naszej społeczności. Ich twórczość rezonuje w codziennym życiu fanów w różny sposób. W szkolnych przerwach, podczas porannych dojazdów do pracy, w rozmowach o muzyce po zakończonych zajęciach.

SDM potwierdza, że muzyka nie musi być tylko dźwiękiem – może być językiem, którym opowiadamy o sobie, naszych miejscach i relacjach.
SDM potwierdza, że muzyka nie musi być tylko dźwiękiem – może być językiem, którym opowiadamy o sobie, naszych miejscach i relacjach.

Dla wielu z nas to muzyka, która towarzyszy pokoleniom, lokalnym wydarzeniom i inicjatywom społecznym. Jako codzienna inspiracja i jako tło codziennych zajęć. Podczas lokalnych wydarzeń — jako rytm, który jednoczy ludzi, przypomina o wspólnych doświadczeniach i wspiera poczucie wspólnoty. W rozmowach o muzyce — jako punkt odniesienia, który pomaga opisywać to, co czujemy, kiedy słyszymy dźwięki. Ich muzyka wnika w nasze codzienne rytmy, budzi myśli, kształtuje wyobraźnię i dodaje odwagi do tworzenia własnych, lokalnych opowieści.

Wspierajcie lokalnych artystów

Chciałbym też zaprosić Was, do aktywnego wspierania artystów lokalnych. To wsparcie ma realny, namacalny wpływ na ich możliwości tworzenia i dotarcia do szerszej publiczności. Kilka prostych sposobów, które każdy z nas może podjąć:

  • zakup biletów na kolejne koncerty w regionie i zachęcanie znajomych do udziału. To dzięki temu muzycy mogą planować przyszłe projekty i inwestować w lepszą jakość brzmienia.
  • śledzenie ich w mediach społecznościowych, uczestnictwo w wydarzeniach online i offline oraz udostępnianie treści, które Was poruszają. To bezpośrednie wsparcie w budowaniu ich widoczności.
  • udział w lokalnych festiwalach i wydarzeniach kulturalnych. To miejsca spotkań, gdzie lokalne zespoły mogą zaprezentować swój dorobek i nawiązać kontakty z innymi artystami oraz organizatorami.
  • wspieranie mniejszych zespołów i projektów, które często są źródłem świeżej energii i innowacyjnych pomysłów. Czasami nawet drobne gesty i rekomendacje wybiegają daleko poza samą muzykę.

Dla mnie i dla naszej społeczności SDM to nie tylko zespół. To pewnego rodzaju lanser, który przypomina, że muzyka ma moc łączenia ludzi, rozpoczynania rozmów i budowania miejsc, w których czujemy się jak w domu. Dzięki nim codzienność nabiera rytmu, a nasze miasto staje się bogatsze o dźwięk, który możemy dzielić razem.

Dziękuję zespołowi SDM i całemu zapleczu za ich ciężką pracę, za pasję i za to, że nieustannie podnoszą poprzeczkę. Wasza muzyka jest dla mnie i dla wielu innych mieszkańców nieocenionym źródłem inspiracji. Zachęcam każdego czytelnika, aby dołożył swoją cegiełkę w budowaniu scenicznej społeczności. Kupujcie bilety, śledźcie ich losy, bądźcie częścią lokalnych festiwali i wspierajcie mniejszych artystów, bo to właśnie dzięki temu tworzymy razem kulturę, którą chcemy przekazać przyszłym pokoleniom.

Dlaczego warto uczestniczyć w takim wydarzeniu

  • Autentyczność: SDM łączy tradycję z nowoczesnością, co daje szerokie spektrum brzmień – od akustycznych, intymnych momentów po intensywne, pełne energie fragmenty.
  • Narracja i gawęda. To sposób prowadzenia koncertu, w którym muzyka i opowieść współistnieją, to doświadczenie bardziej kompleksowe niż standardowa „setlista na żądanie”.
  • Wrażliwość słowa. Poezja śpiewana i teksty SDM często mają warstwę refleksyjną, literacką i emocjonalną, co skłania do przemyśleń i ponownego słuchania.
  • Społeczność: mieszanka lokalności i turystyki tworzy niepowtarzalną atmosferę, w której każda osoba może poczuć się częścią większej opowieści.

Lokalne detale, które dodają kolorytu

  • Architektura i światła: sala kameralna FANTO tworzyła domowy klimat, w którym każdy dźwięk miał swoją naturalną przestrzeń. Delikatne światła, ciepłe kolory i minimalizm sceniczny sprzyjały koncentracji na muzyce i na słowach.
  • Akustyka. Dźwięk w tej sali był zrównoważony i nie dominował żaden instrument, a wszystkie brzmiały w harmonii, co umożliwiało pełne zrozumienie warstwy lirycznej i instrumentalnej.
  • Kontakt z publicznością: interakcje między muzykami a widownią były naturalne i pełne ciepła. Czasem krótki komentarz prowadzącego był pretekstem do wspólnego śmiechu lub refleksji, co dodawało poczucia bliskości.

Moje refleksje.

Po zakończeniu koncertu utwierdziłam się w przekonaniu, że to, co buduje wyjątkowe wydarzenie muzyczne, to wspaniałe połączenie trzech składników: surowości dźwięku, czułej linii słowa oraz intymności, która rodzi się na scenie i wśród widowni. SDM potwierdza, że muzyka nie musi być tylko dźwiękiem – może być językiem, którym opowiadamy o sobie, naszych miejscach i relacjach. W Ustrzykach Dolnych, w sali FANTO, ta idea została zrealizowana w sposób przekonujący i trwały.

Koncert Starego Dobrego Małżeństwa w Ustrzykach Dolnych był wyjątkowy z wielu powodów. Po pierwsze, był to pokaz, jak muzyka łączy pokolenia i różne środowiska społeczne. Od lokalnych mieszkańców po turystów i gości z różnych regionów. To także potwierdzenie, że folkowe korzenie, kiedy są prowadzone przez utalentowanych muzyków z delikatnym, a jednocześnie zdecydowanym podejściem do aranżacji, mogą tworzyć nowoczesne, świetnie zobrazowane brzmienie. Po trzecie, gawęda, czyli autorska formuła prowadzenia wieczoru, sprawiła, że koncert stał się czymś więcej niż „serią piosenek” . Był to opowieściowy wieczór, w którym słowa i muzyka tworzyły spójną narrację.

Po koncercie Starego Dobrego Małżeństwa utwierdziłam się w przekonaniu, że to, co buduje tak wyjątkowe wydarzenie muzyczne, to również cudowne towarzystwo :)
Po koncercie Starego Dobrego Małżeństwa utwierdziłam się w przekonaniu, że to, co buduje tak wyjątkowe wydarzenie muzyczne, to również cudowne towarzystwo 🙂

Jeżeli macie okazję, to odwiedźcie Ustrzyki Dolne. Stare Dobre Małżeństwo, ich unikalne podejście do muzyki i scenicznej gawędy, to tylko jedna z wielu propozycji, które czekają w regionie. Warto śledzić kalendarz kulturalny Bieszczadzkiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego FANTO, jak i inne inicjatywy lokalnych artystów. Kiedy muzyka jednej grupy zasmakuje w dźwiękach drugiej, a opowieść stanie się częścią melodii, otrzymujemy prawdziwy skarb – kulturowe bogactwo, które łączy ludzi i miejsca.

Do zobaczenia na kolejnych koncertach 🙂

Inne atrakcje w Bieszczadach i po sąsiedzku.

Dobry nocleg w Bieszczadach? – zapraszam

Cześć jestem Ewa – zapraszam do moich domków.😀 Moi Goście cyklicznie do nas wracają przywożąc ze sobą kolejnych znajomych i rodzinę.

Nasze domki 🐈‍⬛ to więcej niż miejsce noclegowe – to gwarancja niezapomnianych wspomnień i relaksu w sercu Bieszczad.

Wybierając nasze domki 🐈‍⬛ nad Soliną, macie szansę na pełen relaks, przygodę oraz odnowienie zarówno ciała, jak i umysłu w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski. 

Może i Ty dołączysz do grona stałych bywalców?