Czego nie wolno w Bieszczadach? Bieszczady to kraina, która zachwyca swoją różnorodnością, i dlatego wymaga od odwiedzających respektu dla zasad, które chronią zarówno jej bezpieczeństwo, jak i unikalne środowisko. Poniżej przyjrzymy się, czego nie wolno robić w Bieszczadach oraz jak odpowiedzialnie korzystać z uroków tej pięknej krainy.
Zakazy obowiązujące w Bieszczadach
Bieszczady to jedno z najpiękniejszych i najbardziej dzikich miejsc w Polsce, przyciągające miłośników natury, pieszych wędrówek i spokoju. Jednak, aby zachować ich unikalny charakter i chronić przyrodę, istnieje szereg zasad, których należy przestrzegać podczas wizyty w tym malowniczym regionie.

Czego nie wolno w Bieszczadach? Tutaj dowiesz się, jakie są najważniejsze regulacje, które pomogą Ci uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, a także jak odpowiedzialnie korzystać z uroków bieszczadzkiej przyrody. Przygotuj się na niezapomnianą przygodę, pamiętając o zasadach, które pomogą zachować ten region w jego naturalnym stanie a i Ciebie w dobrym zdrowiu.
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
Bieszczady to region o niezwykłej urodzie, jednak zimowe wędrówki po tych malowniczych górach wymagają odpowiedniego przygotowania i ostrożności. W szczególności, należy pamiętać, że na początku stycznia warunki na szlakach mogą być wyjątkowo trudne. Silny, zimny wiatr potęguje uczucie chłodu, a szlaki często są przykryte grubą warstwą śniegu, co znacznie utrudnia poruszanie się.
Przemieszczanie się w takich warunkach bez odpowiedniego wyposażenia, takiego jak raczki czy solidne buty, nie tylko sprawia, że wędrówka staje się uciążliwa, ale przede wszystkim stawia turystów w obliczu realnego zagrożenia. Pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego wielokrotnie podkreślali, że brak należytego przygotowania może prowadzić do groźnych wypadków. W górskich warunkach, szczególnie zimą, konsekwencje mogą być bardzo poważne.

Dlatego kluczowe jest, aby każdy turysta odpowiednio się przygotował. Należy zaopatrzyć się w odpowiednie ubrania oraz sprzęt, który zapewni komfort i bezpieczeństwo w trudnych warunkach. Ponadto, dokładne zaplanowanie trasy jest niezbędnym elementem każdej zimowej wędrówki. Zbyt ambitne cele mogą skutkować nie tylko zmęczeniem, ale także narażeniem na niebezpieczeństwo.
Czego nie wolno w Bieszczadach? Pamiętajmy, że w Bieszczadach nie ma miejsca na lekkomyślność. Szanując otaczającą nas przyrodę oraz dbając o własne bezpieczeństwo, możemy cieszyć się pięknem tego wyjątkowego regionu.
Zimowe wędrówki a odpowiedzialność
Górskie wędrówki, zwłaszcza zimą, wymagają od turystów szczególnej ostrożności i odpowiedzialności. Przed każdym wyruszeniem na szlak warto odpowiednio się przygotować – sprawdzić prognozę pogody, zorientować się w stanie szlaków oraz wybrać trasę odpowiadającą naszym umiejętnościom. Pamiętajmy, że szlaki są przestrzenią wspólną, a nasze nieodpowiedzialne zachowanie może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla nas, ale także dla innych turystów. Właściwe przygotowanie i dbałość o bezpieczeństwo to kluczowe elementy każdej górskiej przygody.
Mgła w Bieszczadach to bardzo Niebezpieczne Zjawisko dla Turystów
W Bieszczadach, jak w wielu innych górskich regionach, jednym z kluczowych czynników wpływających na bezpieczeństwo wędrówek są warunki atmosferyczne. Szczególnie niebezpieczna okazuje się mgła, która potrafi znacznie ograniczyć widoczność, co stwarza poważne zagrożenie dla turystów.

Kiedy mgła osiada na szlakach, nawet najbardziej doświadczony piechur może napotkać trudności w orientacji. Zatopieni w gęstej mgle, turyści mogą łatwo zbłądzić, co w połączeniu z innymi czynnikami, takimi jak silny wiatr czy śliskie podłoże, znacznie zwiększa ryzyko wypadków.
Czego nie wolno w Bieszczadach? Decyzja o wyruszeniu w trasę mimo niekorzystnych warunków może okazać się niezwykle niebezpieczna. Dlatego tak ważne jest, aby zawsze monitorować prognozy pogody i dostosowywać swoje plany do aktualnych warunków. W Bieszczadach, gdzie natura potrafi być kapryśna, ostrożność i rozwaga są kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa na górskich szlakach.
Zjazdy na szlakach
W ostatnich latach w Bieszczadach zauważalny jest wzrost liczby turystów korzystających z różnorodnych środków transportu, w tym popularnych „jabłuszek” – czyli desek snowboardowych i innych sprzętów do zjazdów. Niestety, zjeżdżanie po szlakach górskich jest zabronione z kilku powodów.

Po pierwsze, zjazdy te mogą prowadzić do wyślizgiwania szlaków, co w dłuższej perspektywie doprowadza do ich degradacji oraz utrudnia przejścia dla innych turystów. Po drugie, w okresie zimowym szlaki mogą być oblodzone, co stwarza dodatkowe ryzyko wypadków. Każdy, kto decyduje się na zjazd, naraża nie tylko siebie, ale i innych na niebezpieczeństwo, co jest absolutnie nieakceptowalne w przestrzeni wspólnej.
Nielegalne biwakowanie
Biwakowanie w Bieszczadach to temat, który budzi wiele emocji. Warto jednak pamiętać, że nie wszędzie możemy rozłożyć namiot. W parkach narodowych biwakowanie w nieprzeznaczonych do tego miejscach jest zabronione. Ochrona fauny i flory tego regionu jest niezwykle istotna, dlatego należy stosować się do wyznaczonych miejsc na biwak oraz przestrzegać zasad dotyczących ognisk, które mogą w łatwy sposób doprowadzić do pożaru.

Na szlakach powinniśmy dbać nie tylko o siebie, ale także o innych turystów. Współpraca i wzajemna pomoc to kluczowe wartości w górskim świecie. Jeśli zauważymy kogoś, kto potrzebuje wsparcia, nie powinniśmy przechodzić obojętnie. Starajmy się unikać sytuacji, które mogą być niebezpieczne dla nas i innych.
Zasady przebywania w strefie przygranicznej
Zdjęcie ze słupem granicznym? Wypad z rodziną na granice z Ukrainą? Z takimi pomysłami lepiej uważać, bo mogą skończyć się mandatem od 300 do 500 zł.
Bieszczady, z ich malowniczymi krajobrazami i dziką przyrodą, przyciągają rzesze turystów pragnących odkrywać ich piękno. Jednak zanim wyruszysz na szlak, warto zapoznać się z zasadami obowiązującymi w strefie przygranicznej, aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji i cieszyć się bezpiecznym wypoczynkiem.
Na terenie województwa podkarpackiego obowiązuje zakaz wchodzenia na pas drogi granicznej, który rozciąga się na 15 metrów od linii granicy z Ukrainą. Został on wprowadzony Rozporządzeniem Wojewody Podkarpackiego nr 16/09 z dnia 19 października 2009 roku i dotyczy całego odcinka granicy. Wyjątek stanowią jedynie oznakowane szlaki turystyczne, które prowadzą przez ten obszar. Dlatego tak ważne jest, aby turyści trzymali się wyznaczonych tras i nie zbaczali z nich.

Bieszczady oferują wiele wspaniałych miejsc do zwiedzania, które nie tylko zachwycają swoim urokiem, ale także nie wymagają łamania przepisów. Przykładowo, malownicze widoki ze szczytów górskich, urokliwe doliny czy krystalicznie czyste jeziora to tylko niektóre z atrakcji, które można odkrywać, pozostając w granicach prawa.
Pogranicznicy apelują do odwiedzających, aby dbali o wspólne bezpieczeństwo, przestrzegali zasad i regulacji dotyczących przebywania w strefie przygranicznej. Tylko w ten sposób każdy może cieszyć się beztroskim wypoczynkiem w tym pięknym regionie, nie narażając siebie ani innych na niebezpieczeństwo. Pamiętajmy, że respektowanie przepisów to nie tylko obowiązek, ale także wyraz szacunku dla lokalnych społeczności i przyrody, które czynią Bieszczady tak wyjątkowym miejscem.
Nie bierz ze sobą swojego pupila, jeśli nie jest na smyczy!
Oczywiście, psy są wspaniałymi towarzyszami podróży, ale w Bieszczadach przypomnij sobie, że niektóre miejscowe zwierzęta mogą nie być tak przyjazne! Wilki i niedźwiedzie też mają swoje prawa, a Twój pupil może nie być zbyt entuzjastycznie nastawiony do spotkania z nimi. Lepiej więc trzymać czworonoga na smyczy – dla bezpieczeństwa wszystkich!
Na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego z psem (na smyczy i w kagańcu) można spacerować wyłącznie po specjalnie wyznakowanych szlakach pieszych, wzdłuż dróg publicznych i na terenie miejscowości. Wprowadzanie lub wnoszenie psów na szlaki nie wskazane w planie ochrony BdPN jest zabronione i grozi mandatem.

Zgodnie z zapisami ustawy o ochronie przyrody, po pozostałych trasach mogą poruszać się wyłącznie:
- psy asystujące w rozumieniu art. 2 pkt 11 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 100, 173, 240 i 852);
- psy pasterskie wprowadzanych na obszary objęte ochroną czynną, na których plan ochrony albo zadania ochronne dopuszczają wypas;
- psy wykorzystywane podczas akcji ratowniczych.
Gdzie wolno z psem w Bieszczadach?
Bieszczady to region o niezwykłym pięknie, zachwycający zarówno miłośników przyrody, jak i turystów szukających spokoju i wytchnienia. Aby jednak w pełni cieszyć się urokami tego miejsca, warto wiedzieć, czego unikać podczas eksploracji jego malowniczych zakątków. Poniżej przedstawię Wam kilka propozycji wycieczek z Waszym czworonożnym pupilem po Bieszczadach, które znajdują się poza granicami Parku, a które oferują niepowtarzalne widoki i niezapomniane wrażenia.
W rejonie Cisnej znajduje się wiele górskich szlaków, które warto poznać. Masyw Wysokiego Działu, Łopiennik, Okrąglik oraz Małe i Duże Jasło to idealne miejsca na wędrówki z psem na smyczy. Tu można podziwiać piękne panoramy, a w szczególności urok małej połoniny, która zachwyca swoimi widokami. Warto również odwiedzić Chryszczatą z Jeziorkami Duszatyńskimi, a także Korbanię, gdzie czeka na nas wieża widokowa. W dolinach, takich jak rezerwat Sine Wiry, dawna wieś Balnica i Solinka, a także dolina Łopienki z cerkwią, można odkrywać bogactwo przyrody. Nie zapomnijmy o dolinie Rabiańskiego Potoku, gdzie znajdują się rezerwat Gołoborze oraz Jeziorko Bobrowe, a także o malowniczej wsi Jaworzec z urokliwym schroniskiem.
Wspólny spacer z pupilem
W okolicach Lutowisk i Zatwarnicy czeka na nas szlak turystyczny na Otryt, który prowadzi do schroniska oraz punktu widokowego. Ścieżka wokół Lutowisk oraz szczyt Dwernik Kamień to kolejne atrakcje, które warto uwzględnić w planie wycieczki. Magura Stuposiańska również zasługuje na uwagę, a okolice Doliny Sanu z terenami dawnych wsi Hulskie, Krywe i Tworylne oferują piękne widoki i możliwość obcowania z naturą.

Dla tych, którzy preferują spokojniejsze wędrówki, okolice Mucznego oferują ścieżki spacerowe prowadzące na punkt widokowy Pichurów oraz na szczyt Jeleniowaty z wieżą widokową. Nie można zapomnieć o miejscu pamięci Brenzberg, które stanowi ważny element lokalnej historii.
Również okolice Jeziora Solińskiego obfitują w ciekawe szlaki, które pozwalają na odkrywanie tego malowniczego regionu w spokoju. Wyżej wymienione trasy nie są oblegane przez turystów, co daje możliwość swobodnego przemieszczania się o każdej porze roku.
Pamiętajmy jednak, że w Bieszczadach obowiązują zasady, których należy przestrzegać, aby zachować ich naturalne piękno i unikalność. Dbajmy o środowisko, nie pozostawiajmy śmieci i szanujmy lokalną florę i faunę. Tylko w ten sposób będziemy mogli cieszyć się tym wspaniałym regionem przez długie lata.
Nie próbuj zostać „bieszczadzkim góralem” w jeden weekend!
Przyjeżdżając w Bieszczady, czujesz się jak bohater bajki, prawda? Słońce świeci, wiatr delikatnie muska twoje policzki, a w oddali słychać brzęczenie owiec. Ale uwaga! Niech ta bajka nie stanie się koszmarem, bo w przeciwnym razie możesz wrócić do domu z tytułem „Góral z weekendu”. A tego tytułu lepiej unikać!
Wyobraź sobie, że postanawiasz na siłę przyswoić góralski akcent. Już na pierwszym spotkaniu z lokalnymi mieszkańcami zaczynasz rzucać „jakoś tak” i „no, tyż” na prawo i lewo. Wszyscy patrzą na ciebie z mieszanką zdziwienia i rozbawienia, a Ty zaczynasz się czuć jak nieudany aktor w komedii romantycznej. Górale mają swoje sekrety, a Ty nie dostaniesz dostępu do „góralskiego know-how” w ciągu jednego weekendu – to nie jest kurs przyspieszony!
A co z oscypkiem? Próbujesz go zamówić, ale szef kuchni patrzy na ciebie jak na turystę, który właśnie przyleciał z Marsa. „Dlaczego ten oscypek smakuje najlepiej tylko w Bieszczadach?” – zastanawiasz się. Otóż, drogi poszukiwaczu góralskich smaków, to nie tylko kwestia składników czy sposobu wędzenia. To cała filozofia! W Bieszczadach oscypek ma duszę, a Ty – nie mając jeszcze góralskiego doświadczenia – możesz go jedynie nieudolnie skopiować.

Nie bądź więc nachalny! Zamiast tego, po prostu bądź sobą i ciesz się miejscowym klimatem. Weź głęboki oddech, rozkoszuj się widokami, a gdy spotkasz górala, zapytaj go o tajemnice gór. Zamiast próbować naśladować, lepiej słuchaj. Kto wie, może usłyszysz nie tylko o oscypku, ale i o legendach, które sprawią, że poczujesz się jak prawdziwy bohater tej bajkowej krainy.
Aż do zakończenia weekendu możesz być pewny – nikt nie oczekuje od Ciebie, że zostaniesz góralskim mistrzem w jeden weekend. Po prostu ciesz się chwilą, podziwiaj piękno Bieszczad i wróć do domu z bagażem wspomnień, a nie z tytułem „Góral z weekendu”. I pamiętaj, że najlepiej smakująca góralska tradycja to ta, którą nosisz w sercu, a nie na języku!
Nie rób selfie z dziką fauną!
Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o tym, żeby na swoim Instagramie dodać zdjęcie z dzikim zwierzęciem – stop! Zanim zrobisz kolejny krok ku sławie, pomyśl, co może się wydarzyć. Wyobraź sobie, że stoisz w lesie, z telefonem w dłoni, a obok Ciebie przechadza się majestatyczny jeleń. Widzisz go, on widzi Ciebie. I co teraz? „Zróbmy selfie!” – myślisz. Ale zaraz, skąd ten strach w jego oczach? Może jednak to nie jest najlepszy pomysł…

Dzikie zwierzęta nie są Twoimi znajomymi z Facebooka. Nie mają ochoty na pozowanie, a ich zdolności do robienia miny do aparatu są co najmniej wątpliwe. Zamiast tego, mogą postanowić, że wolałyby zjeść Cię na obiad, a to już nie jest taki fajny scenariusz, prawda? Wygląda na to, że nasz jeleń nie jest fanem selfie, a jego rogi mogą być nieco bardziej groźne, niż myślisz!
Zamiast biegać za dzikimi zwierzętami z telefonem, lepiej zainwestować w dobry obiektyw! W ten sposób można uchwycić ich naturalne piękno z bezpiecznej odległości. Pomyśl tylko – zdjęcie dzika z odległości kilku metrów, w pełnym świetle, a nie z odległości jednego metra, gdzie musisz zastygnąć w bezruchu, bo dzik patrzy na Ciebie jak na swojego najgorszego wroga!
A jeśli już naprawdę musisz pochwalić się swoim szaleństwem, to zrób selfie z… Twoim pupilem! Twój piesek z pewnością będzie bardziej skłonny do pozowania i nie spróbuje Cię zjeść w trakcie sesji zdjęciowej. I co najważniejsze, nie będziesz musiał uciekać przez las jak szalony, bo Twój piesek nie ma zamiaru Cię zjeść – przynajmniej nie w tej chwili!

Podsumowując, nie rób selfie z dziką fauną! Pamiętaj, że Twoje życie jest ważniejsze niż Instagramowe polubienia. Zamiast tego, weź aparat, zrób zdjęcie z daleka i ciesz się chwilą. Dzikie zwierzęta pozostaną na swoim miejscu, a Ty będziesz mógł wrócić do domu z pełnym pakietem wspomnień i pięknymi zdjęciami – ale już bez krwi na rękach!
Nie rozpalaj ogniska, gdzie popadnie!
Bieszczady to prawdziwy raj dla miłośników natury, pikników oraz ogniskowych szaleństw! Ale uwaga, uwaga – zanim zaczniemy rozkładać koc i wyciągać kiełbaski, warto zadać sobie jedno kluczowe pytanie: czy aby na pewno możemy rozpalić ognisko w tym miejscu?
Wyobraź sobie to: rozkładasz się na łące, słońce przyjemnie grzeje, a Ty z uśmiechem na twarzy wyciągasz z plecaka soczyste kiełbaski. Już czujesz ten zapach pieczonego mięsa, a myśli o zimnych kanapkach nagle wydają się odległe jak Bieszczady w zimie. I wtedy… bum! Twoje marzenia o grillowej uczcie mogą legnąć w gruzach, gdy przypomnisz sobie o zakazach dotyczących ognisk.

Nie daj się zwieść pozorom! Niektóre miejsca w Bieszczadach są bardziej chronione niż tajemnice babci, która nie zdradzi, jakiego składnika używa w swoim niezrównanym cieście. Więc zanim rozpalimy ognisko, lepiej sprawdźmy, czy nie jesteśmy w strefie zakazu. Pamiętaj, że zamiast aromatycznych kiełbasek, możesz skończyć na zimnych kanapkach, które z pewnością nie będą miały takiego samego efektu wow!
Efekt wow ?
Zresztą, wyobraź sobie miny przechodniów, gdy nagle zauważą, że zamiast ognia i dymu, Twój styl piknikowania przypomina bardziej scenę z komedii – Ty, z rozczarowaniem na twarzy, próbujesz rozgrzać kanapki na słońcu, podczas gdy ptaki w pobliżu kręcą głowami z niedowierzaniem. Tak, to może być niezapomniana przygoda, ale bardziej w stylu „Jak nie rozpalić ogniska”.
Dlatego, gdy wybierasz się na bieszczadzkie wyprawy, miej zawsze na uwadze zasady i przepisy. A jeśli już chcesz zjeść coś ciepłego, może lepiej zainwestować w przenośny grill, który możesz postawić tam, gdzie nie ma zakazu? W końcu, w Bieszczadach nie tylko przyroda jest piękna, ale i Twoje umiejętności kulinarne mogą zyskać na blasku – pod warunkiem, że nie skończysz z zimnymi kanapkami!

Pamiętaj, aby cieszyć się naturą, ale rób to mądrze i z szacunkiem. Kto wie, może kiedyś po drodze spotkasz kogoś, kto zorganizował idealne ognisko, a Ty będziesz mógł zjeść swoją kiełbaskę z dumą, a nie w towarzystwie zimnych kanapek. I kto wie? Może nawet podzielisz się swoimi kanapkami z kimś, kto zapomniał o przepisach – bo w końcu Bieszczady to miejsce, gdzie można dzielić się nie tylko jedzeniem, ale i radością z obcowania z naturą!
Ochrona fauny i flory
Wędrując po Bieszczadach, musimy pamiętać o ochronie lokalnej fauny i flory. Zakaz zbierania roślin oraz niepokojenia dzikich zwierząt ma na celu zachowanie naturalnego ekosystemu. W parku narodowym obowiązują także zasady dotyczące wprowadzania zwierząt domowych. Pamiętajmy, że nasze działania mają wpływ na środowisko, w którym się poruszamy.
Czego nie wolno w Bieszczadach? Na koniec najważniejsze – nie zostawiaj po sobie śmieci! Bieszczady są piękne dzięki swojej naturze, a Ty jesteś tylko gościem. Jeśli zapomnisz o zasadzie „zabierz ze sobą wszystko, co przywiozłeś”, to możesz narazić się na szlaban na wjazd do raju! Ratujmy wspólnie te piękne tereny dla przyszłych pokoleń!
Bądź odpowiedzialnym turystą
Bycie odpowiedzialnym turystą zaczyna się od solidnego przygotowania do wędrówki. Wybierając trasy, warto kierować się swoimi umiejętnościami oraz kondycją. Jeśli jesteśmy początkującymi wędrowcami, lepiej unikać trudnych szlaków i wybierać te, które są dostosowane do naszych możliwości. Również informowanie się o warunkach pogodowych i stanie szlaków powinno stać się naszym nawykiem.

Bieszczady to miejsce magiczne, pełne przygód i niezapomnianych widoków. Pamiętaj jednak, że aby cieszyć się tymi wszystkimi atrakcjami, warto przestrzegać kilku prostych zasad. Wesołe podejście do życia sprawi, że Twoje wakacje w Bieszczadach będą nie tylko udane, ale i pełne śmiechu! Więc pakuj plecak, zakładaj wygodne buty i ruszaj w drogę – przygoda czeka!
Bieszczady to miejsce niezwykłe, które wymaga od nas szacunku i odpowiedzialności. Ciesząc się z uroków gór, pamiętajmy, że to my jesteśmy ich strażnikami.
Atrakcje w Bieszczadach i po sąsiedzku.
- Noclegi w Bieszczadach
- Fenomen Bieszczad
- Historia Zalewu Solińskiego
- Pies w Bieszczadach
- Pogoda w Bieszczadach
- Grzyby w Bieszczadach
- Wieża widokowa Holica
- Najdłuższa Tyrolka w Polsce
- Szlaki rowerowe w Bieszczadach
- Pijalnia Czekolady
- Tajemnicza Solina
- Cudowne Źródełko w Zwierzyniu
- Kamieniołom w Bóbrce
- Kolejka gondolowa w Solinie
- Zwiedzanie wnętrza Zapory w Solinie
- Zwiedzanie Zapory w Myczkowcach
- Drezyny rowerowe w Uhercach Mineralnych.
- Klasztor w Zagórzu
- Bieszczadzka Kolejka Leśna
- Bieszczadzkie Anioły
- Serce Bieszczad i jego romantyczna historia
- Bieszczadzkie Retorty
- Siekierezada w Cisnej
- Chatka Puchatka
- Szlaki turystyczne w Bieszczadach.
- Żubry w Mucznem
- Torfowiska w Tarnawie
- Koncerty w Bieszczadach
- Muzeum Przyrodnicze Bieszczadzkiego Parku Narodowego
- Jezioro Myczkowieckie
- Wędkowanie w Jeziorze Solińskim
- Legenda o Biesach i Czadach
- Park Gwiezdnego Nieba
- Jarmark Bożonarodzeniowy w Sanoku
- Bieszczady Kamery Live
- Grzane wino w Bieszczadach
- Jak zarezerwować domek w Bieszczadach?
- Rumunia z Bieszczaderem dzień 1
- Rumunia z Bieszczaderem dzień 2

Dobry nocleg w Bieszczadach? – zapraszam
Cześć jestem Ewa – zapraszam do moich domków.😀 Moi Goście cyklicznie do nas wracają przywożąc ze sobą kolejnych znajomych i rodzinę.
Nasze domki 🐈⬛ to więcej niż miejsce noclegowe – to gwarancja niezapomnianych wspomnień i relaksu w sercu Bieszczad.
Wybierając nasze domki 🐈⬛ nad Soliną, macie szansę na pełen relaks, przygodę oraz odnowienie zarówno ciała, jak i umysłu w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski.
Może i Ty dołączysz do grona stałych bywalców?


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.