Moja Bieszczadzka Furia czyli wyprawa, która porwie Cię w wir emocji, a jednocześnie pozwoli nacieszyć oczy najpiękniejszymi zakątkami Bieszczad. Poznaj Bieszczadzką Furię – najnowszą atrakcję nad Soliną! Sprawdź, dlaczego warto przejechać się kolejką górską w sercu Bieszczadów. Emocje, widoki i przygoda w jednym miejscu.
Bieszczadzka Furia — brzmi tajemniczo, prawda? A jednak to nie literacka metafora, lecz realna przygoda, której doświadczyliśmy nad Soliną — w sercu Bieszczad, w Parku Rozrywki PKL Solina. To miejsce, gdzie cisza i dzikie piękno gór spotyka się z nowoczesną rozrywką i adrenaliną. Opowiem Wam tutaj o magii Soliny, historii nowej atrakcji, technicznych szczegółach, naszych wrażeniach, a przede wszystkim — dlaczego warto tam jechać.
Solina: perła Bieszczad, zapora, kolej gondolowa i Park Rozrywki
Zanim przeniesiemy się w wir Furii, warto poznać tło tego miejsca — Solinę i rozwijający się ośrodek PKL Solina.
Historia i znaczenie Soliny
Solina to jedno z najbardziej znanych miejsc w Bieszczadach. Charakterystyczny zbiornik wodny — Jezioro Solińskie — oraz monumentalna zapora przyciągają turystów od dziesięcioleci. Widoki zapory, wody i gór zawsze robią wrażenie. W ostatnich latach Solina dynamicznie się rozwija jako ośrodek turystyczny — dzięki m.in. inwestycjom PKL.

W 2022 roku oficjalnie otwarto ośrodek turystyczny PKL Solina, z kolejką gondolową nad zaporą oraz stacją wyjściową w Plaszy i stacją górną Jawor. (PKL Solina) To był kamień milowy: nagle Solina nie była już tylko „miejscem zapory i jeziora”, lecz ambitnym kompleksem turystycznym z wieloma atrakcjami.
Kolej gondolowa (widokowa) jest nowoczesnym elementem. Trasa ma długość około 1,5 km, gondole unoszą się nad zaporą, a panorama, jaką rozpościera się z trasy i ze stacji górnej, zapiera dech w piersiach. Jedną z technicznych ciekawostek jest także to, że podpora kolejki ma aż 75 m wysokości. Jest to najwyższa taka konstrukcja w Polsce.
Na górnej stacji znajduje się wieża widokowa z tarasem i skywalkiem (zewnętrzną kładką), a także przeszklona kawiarnia — idealne miejsce, by nacieszyć się panoramą i… złapać oddech przed kolejną aktywnością.
Ośrodek PKL Solina oferuje też strefę rozrywki — Park Rozrywki Tajemnicza Solina — z motywami legend bieszczadzkich, opowieściami o Biesach i Czadach oraz licznymi interaktywnymi instalacjami. W tej przestrzeni Bieszczady przestają być tylko krajobrazem — stają się opowieścią, którą można dotknąć.

Właśnie w tym kontekście narodziła się Bieszczadzka Furia — nowa atrakcja, która łączy prędkość, przyrodę, legendę i nowoczesną technologię.
Bieszczadzka Furia — technika, legenda, bezpieczeństwo
Oficjalne otwarcie i dane statystyczne
Zjeżdżalnia grawitacyjna „Bieszczadzka Furia” została udostępniona turystom od lipca 2025 roku. Oficjalne otwarcie (ceremonia) odbyło się 12 lipca 2025 r. Już w pierwszych tygodniach zyskała ogromną popularność. Według mediów PKL odnotowało ponad 60 000 przejazdów w krótkim czasie.
Ośrodek PKL Solina przyciągnął od początku funkcjonowania (razem z nowymi atrakcjami, w tym Bieszczadzkiej Furii) 2 miliony odwiedzających, co przekroczyło oczekiwania inwestorów i uczyniło Solinę „magnesem dla turystów”. Dla lokalnej społeczności to także duży impuls — wzrost liczby turystów przyczynia się do rozwoju handlu, gastronomii i lokalnych przedsiębiorstw.
Trasa, długość, widoki
Zjeżdżalnia ma ponad 580 metrów długości i prowadzi trasą zboczem Góry Jawor, z pięknym widokiem na Jezioro Solińskie. To nie jest prosty tor — trasa składa się z zakrętów, podjazdów, spadków — prawdziwa przygoda.
Widok, jaki rozpościera się wokół, jest jednym z głównych atutów: jezioro poniżej, góry po bokach, Światła dnia i ewentualnie zachodzące słońce — cały spektakl natury oglądany z pozycji rakiety.

Legendy i motywy bawialne
Bieszczadzka Furia nie jest zwykłą trasą — wkomponowano w nią opowieść: według niej zbudowali ją Czady — dobre duchy lasu z Parku Rozrywki Tajemnicza Solina — przy pomocy pradawnego węża Eskulapa. To dzięki nim powstał kręty tor, który wskrzesza w ludziach poczucie wolności, zabawy i kontaktu z naturą.
Bolidy, którymi zjeżdżają odwiedzający, zostały zainspirowane trzema żywiołami: Ogniem, Wichrem i Burzą — co dodaje magii każdemu przejazdowi. Każdy zjazd może być inną „przygodą żywiołów”.
Bezpieczeństwo i rozwiązania techniczne
Bezpieczeństwo było kluczowe przy projektowaniu Bieszczadzkiej Furii.
- Prędkość: maksymalna prędkość zjazdu to 40 km/h, a jej przekroczenie uniemożliwia automatyczny ogranicznik.
- Minimalna prędkość: pojazdy muszą utrzymywać prędkość co najmniej 1–3 m/s (zależnie od nachylenia) — to zapewnia płynny zjazd i stabilność nawet przy łagodniejszych fragmentach.
- Elektrozamki: bolidy są wyposażone w systemy blokowania odpięcia pasów (zarówno w trakcie zjazdu, jak i w trakcie wjazdu).
- Systemy automatyczne i czujniki: tor działa na zasadzie „prądów wirowych” — bez tarcia, co oznacza, że nawet przy deszczu hamowanie i kontrola są płynne i bezpieczne. Dodatkowo czujniki monitorują odległość między pojazdami i dostosowują tempo jazdy, zapobiegając kolizjom.
- Wymiary i udogodnienia: bolidy są przestronne, komfortowe, wyposażone w oświetlenie z przodu i z tyłu (dla lepszej widoczności, zwłaszcza w gorszych warunkach).
- Obciążenie maksymalne: maksymalna masa ładunku (łączna masa osób) nie może przekroczyć 150 kg.

Tor i system sterowania zostały zaprojektowane tak, by działały cały rok (czyli nie tylko w sezonie letnim).
Kto może skorzystać? Wiek, wzrost, zasady regulaminu
- Dzieci od 3 roku życia mogą korzystać z atrakcji pod opieką osoby dorosłej.
- Samodzielnie mogą jeździć osoby, które ukończyły 8 lat i mają co najmniej 135 cm wzrostu.
- Dziecko (3–7 lat) z dorosłym — muszą siedzieć z przodu (dziecko) i dorosły z tyłu — dedykowany bilet dorosły + dziecko.
- Zakaz samodzielnego korzystania przez dzieci poniżej 8 lat.
- Sprzedaż biletów odbywa się wyłącznie na miejscu, w kasie zjeżdżalni.
Cennik:
- 1 przejazd: 25 zł dla osoby dorosłej / dziecka powyżej 8 lat (lub osoba dorosła)
- Wariant dorosły + dziecko 3–8 lat: 35 zł
- Pakiet 3 przejazdów: 59 zł (solo) / 89 zł (rodzinny)
- Pakiet 5 przejazdów: 89 zł (solo) / 139 zł (rodzinny)
To rozsądna skala cenowa, zwłaszcza biorąc pod uwagę długość trasy, bezpieczeństwo i prestiż lokalizacji.
Pamiętajcie, że są to obecne ceny i jak to w życiu bywa mogą ulec zmianie:)
Nasz pobyt nad Soliną i zjazd Furią — relacja osobista
Cóż, teraz pora na moją relację — co poczuliśmy, jak to wyglądało „od środka”.
Przyjazd i pierwsze wrażenia
Do Soliny dotarliśmy rankiem, kiedy mgiełka jeszcze opadała z gór, a woda jeziora migotała w porannym świetle. Już widok kolejki gondolowej i stacji PKL budził podekscytowanie — budynki stacji, konstrukcje linowe, gondole zaczynające wznosić się nad zaporą… To zwiastowało to, co miało nadejść.
Park Rozrywki Tajemnicza Solina przywitał nas baśniową atmosferą: ścieżki opowiadane legendami o Biesach i Czadach, elementy artystyczne w stylu leśnych duchów, drobne instalacje dla dzieci. Spacerując tą częścią czuło się, że to nie tylko park — to narracja.

Najpierw zdecydowaliśmy się na przejazd kolejką gondolową — trasa nad zaporą, przez lasy, z panoramą jeziora. Wysokość i perspektywa robiły wrażenie — to był „przedsmak” widoków, które potem towarzyszyły nam podczas zjazdu na Bieszczadzkiej Furii.
Stacja górna Jawor okazała się być idealnym miejscem odpoczynku: kawiarnia z przeszklonymi ścianami, tarasy widokowe, skywalk — punkt, z którego można objąć wzrokiem całą dolinę Soliny.
Tam też zlokalizowana jest stacja Bieszczdzkiej Furi — miejsce startu. Oczekiwanie, krótka instrukcja, chwila napięcia i… wsiadamy do bolidów.
Zjazd Bieszczadzką Furią
Moment startu był… zupełnym zaskoczeniem. Siedząc w bolidzie, czułam jak coś ciągnie mnie do tyłu — pierwszy impuls, lekkie podniesienie i rozpęd. W jednej chwili byłam w ruchu.
Tor okazał się bardziej zróżnicowany, niż to sobie wyobrażałam — zakręty przeplatały się z fragmentami szybkimi, łagodnymi, dynamicznymi. Czułam pod sobą siłę grawitacji, podmuchy powietrza, zmianę perspektywy — raz lasy, raz jezioro, raz zbocze góry.
Widok: zapierał dech. Jezioro jak szkło, góry jak ramy, a ja w bolidzie, niczym bohater filmu akcji, przecinający przestrzeń. Gdy mijaliśmy zakręt, a z jednej strony błyszczała tafla wody — to momenty, które zapadają w pamięć.

Zjazd trwał kilkadziesiąt sekund, ale wydawało się, jakby czas się rozciągnął. Pojawiała się w głowie lekka wibracja emocji: radość, ekscytacja, odrobina napięcia. A potem — dotarcie do końca.
Po zjeździe serce biło nieco szybciej, uśmiech sam zagościł na twarzy, a ja już wiedziałam — chcę drugi przejazd.
Rozmawialiśmy potem z innymi turystami — większość osób wychodziła z bolidów z błyskiem w oku, rozmawiała z podekscytowaniem o trasie, komentowała widoki i konstrukcję.
Dodatkowe atrakcje, odpoczynek i infrastruktura
Po Bieszczadzkiej Furii zrobiliśmy sobie krótki spacer po parku rozrywki Tajemnicza Solina, skorzystaliśmy z kawiarni na górnej stacji, z tarasów widokowych, zahaczyliśmy o skywalk. To były momenty na złapanie oddechu, spojrzenie wokół i ponowne docenienie miejsca.
Karczma Jawor, która mieści się w kompleksie PKL Solina, to świetne miejsce na zakończenie dnia. Serwują tam dania kuchni łemkowsko-bojkowskiej, przygotowywane z lokalnych składników — idealne, by napić się czegoś ciepłego i poczuć regionalny klimat po emocjonującym dniu. (PKL Solina)
W ciągu dnia mieliśmy okazję zobaczyć wiele rodzin z dziećmi, zorganizowane grupy turystów, pary — wszyscy korzystali z kolejki, zwiedzali park, czekając na kolejny zjazd Bieszczadzką Furią. To wszystko sprawiało wrażenie, że Solina tętni życiem, ale w sposób nienachalny — przyjazny i inspirujący.

Ciekawostki i fakty warte podkreślenia
- Atrakcja Bieszczadzka Furia stanowi integralną część Parku Rozrywki Tajemnicza Solina, który opiera się na motywach lokalnych legend o Biesach i Czadach.
- Już w krótkim czasie od otwarcia liczba przejazdów przekroczyła 60 000, co świadczy o ogromnej popularności.
- Ośrodek PKL Solina przyciągnął łącznie 2 miliony odwiedzających od momentu otwarcia kompleksu (wraz z nowymi atrakcjami).
- Kolej gondolowa PKL Solina zabudowana nad zaporą to jeden z najbardziej nowoczesnych systemów tego typu w Polsce, z najwyższą podporą o wysokości 75 m.
- Bolidy zjeżdżalni zostały zainspirowane trzema żywiołami (Ogniem, Wichrem, Burzą) dodają aspekt tematyczny i symboliczny do każdego przejazdu.
- System „prądów wirowych” (bez tarcia) sprawia, że zjazd działa bezpiecznie również przy deszczu, a czujniki monitorujące odległości między bolidami zapobiegają kolizjom.
- Pokonanie całej trasy to moment pełen adrenaliny, ale dzięki nowoczesnej technologii i regulacjom nie trzeba się obawiać o bezpieczeństwo.
- Możliwość korzystania z atrakcji przez cały rok (całoroczny charakter zjeżdżalni).
- W Parku Rozrywki Tajemnicza Solina na co dzień można spotkać motywy legend (Czady, Biesy), co sprawia, że cały kompleks ma nieco bajkowy charakter.

Jak zaplanować wizytę na Bieszczadzkiej Furii w Solinie?
Jeśli planujesz odwiedzić Solinę i Bieszczadzką Furię, oto kilka praktycznych wskazówek:
- Godziny działania i sezon
Zjeżdżalnia działa od 2 lipca 2025 roku. Warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia — mogą być sezonowe.
W sezonie letnim wiele atrakcji działa w pełnym wymiarze, zimą mogą być ograniczenia — mimo że Furia została zaprojektowana na cały rok. - Zakupy biletów
Bilety na zjeżdżalnię kupuje się wyłącznie na miejscu, w kasie urządzenia.
Warto mieć drobne środki (gotówka / karta) — unikać kolejek w godzinach szczytu.
Rozważ pakiety (3 lub 5 przejazdów) — są opłacalne, jeśli planujesz powtórki. - Wymagania wiekowe i wzrostowe
Jeśli podróżujesz z dziećmi:
- Powyżej 8 lat i 135 cm wzrostu — mogą jeździć samodzielnie.
- Młodsze dzieci (3–7 lat) muszą jeździć z dorosłym.
- Sprawdź warunki regulaminowe przed wizytą — warto znać je z wyprzedzeniem.
4. Dobór pory dnia
Wczesny poranek lub późne popołudnie mogą być najlepsze, by uniknąć tłumów, lepiej wykorzystać światło i komfort.
Pogoda: w słoneczne dni widoki są spektakularne. Przy pochmurnej aurze nieco mniej efektowne, ale sama jazda pozostaje emocjonująca.

Bieszczadzka Furia i nie tylko ….
- Kombinacja atrakcji
Nie ograniczaj wizyty tylko do Bieszczadzkiej Furii — skorzystaj z kolejki gondolowej, wieży widokowej, skywalk’a, spacerów po parku rozrywki, wizyty w karczmie Jawor. Dzięki temu Twój dzień w Solinie stanie się naprawdę kompletny. - Ubiór i przygotowanie
Wygodne ubranie i obuwie — pamiętaj, że będziesz czekać, chodzić.
Okulary przeciwsłoneczne, aparat, telefon — widoki warto uwiecznić.
W słoneczny dzień zabierz krem z filtrem.
W chłodniejsze pory roku (wiosna, jesień) warto mieć lekko cieplejszą warstwę ubrania, szczególnie na stacji górnej Jawor. - Bezpieczeństwo i świadomość
Słuchaj instrukcji obsługi, przestrzegaj zasad — to gwarantuje dobrą i bezpieczną frajdę.
Nie próbuj wymuszać większej prędkości — ograniczniki działają z pożytkiem dla bezpieczeństwa. - Pozostań dłużej
Solina to nie tylko Tor – zostań na noc, skorzystaj z lokalnych noclegów, wieczornych spacerów, regionalnej kuchni. Wieczory nad jeziorem mają swój klimat. Domki nad Soliną Czarny Kot serdecznie zapraszają 🙂
Dlaczego warto przejechać się Bieszczadzką Furią nad Soliną?
Bieszczady to jedno z tych miejsc w Polsce, które nieustannie zachwycają swoją dzikością, spokojem i niepowtarzalnym klimatem. Jezioro Solińskie, połoniny, górskie szlaki i wszechobecna natura przyciągają tysiące turystów każdego roku. Ale dziś Bieszczady to nie tylko miejsce dla miłośników ciszy i wędrówek – to również region, który zaskakuje nowoczesnymi atrakcjami. Jedną z nich jest Bieszczadzka Furia, która w krótkim czasie stała się prawdziwym hitem turystycznym.
Bieszczadzka Furia – nowa twarz bieszczadzkiej przygody
Jeśli zastanawiasz się, co warto zobaczyć w Bieszczadach, Bieszczadzka Furia powinna znaleźć się na Twojej liście obowiązkowych punktów. To atrakcja, która łączy w sobie wszystko, co w Bieszczadach najpiękniejsze – wspaniałe widoki, emocje i bliskość natury. Przejażdżka nią to nie tylko dreszczyk adrenaliny, ale też niezapomniane wrażenia estetyczne. Trasa wiedzie przez malownicze tereny w okolicach Jeziora Solińskiego, dzięki czemu możesz podziwiać krajobraz, który wygląda jak z pocztówki – błękit wody, zieleń lasów i majestatyczne wzgórza.

To właśnie połączenie prędkości, adrenaliny i natury sprawia, że Bieszczadzka Furia wyróżnia się spośród innych atrakcji Podkarpacia. W przeciwieństwie do typowych parków rozrywki, tutaj emocje idą w parze z kontemplacją przyrody. To przeżycie, które jednocześnie pobudza i zachwyca – idealne dla rodzin, par, grup przyjaciół i wszystkich, którzy chcą doświadczyć Bieszczadów w nieco inny sposób.
Atrakcja dla każdego – emocje, bezpieczeństwo i technologia
Bieszczadzka Furia została zaprojektowana tak, by dostarczać wrażeń zarówno dorosłym, jak i dzieciom. Zjeżdżalnia grawitacyjna wykorzystuje najnowsze rozwiązania technologiczne, zapewniające maksymalne bezpieczeństwo i komfort jazdy. Dzięki temu nawet osoby, które na co dzień nie przepadają za ekstremalnymi rozrywkami, mogą spróbować czegoś nowego – bez obaw, a z ogromną dawką pozytywnych emocji.
To także przykład, jak można rozwijać turystykę w sposób nowoczesny, ale z poszanowaniem dla przyrody i krajobrazu. Bieszczadzka Furia doskonale wpisuje się w naturalne otoczenie Soliny, stając się częścią lokalnej tożsamości, a nie jej konkurencją.
Bieszczady nowoczesne i dynamiczne
Dla wielu turystów Bieszczady kojarzą się z odludziem, ciszą i spokojem – i słusznie. Ale warto zobaczyć, że ten region potrafi też zaskoczyć swoją nowoczesnością i pomysłowością. Bieszczadzka Furia to symbol nowych Bieszczadów – regionu, który nie zatracił swojego charakteru, a jednocześnie odważnie się rozwija.

Atrakcja ta przyciąga coraz więcej odwiedzających, co przekłada się na rozwój lokalnej gospodarki. Turyści przyjeżdżający, by przejechać się kolejką gondolową czy Bieszczadzką Furią, chętnie korzystają też z innych miejscowych atrakcji – zwiedzają Zaporę Solińską, wypożyczają kajaki, odwiedzają punkty widokowe i lokalne restauracje. W ten sposób Bieszczadzka Furia wspiera turystykę w regionie, dając impuls do dalszych inwestycji w infrastrukturę i rekreację.
Niezapomniane emocje i widoki
To, co najbardziej zapada w pamięć po przejażdżce, to nie tylko adrenalina, ale też widoki, które zostają w głowie na długo. Jadąc Bieszczadzką Furią, można poczuć wiatr we włosach, usłyszeć szum lasu i zobaczyć panoramę Soliny z perspektywy, której nie daje żaden inny punkt widokowy. To chwila, w której naprawdę można zrozumieć, czym jest magia Bieszczadów – dzika, nieokiełznana, ale piękna w każdym calu.
Jeśli planujesz urlop nad Soliną lub szukasz pomysłów na aktywny wypoczynek w Bieszczadach, Bieszczadzka Furia to atrakcja, której nie możesz pominąć. To nie tylko przejazd kolejką – to emocjonalna podróż przez serce bieszczadzkiej przyrody, pełna wrażeń, radości i zachwytu.
Bo Bieszczady to nie tylko miejsce – to przeżycie. A Bieszczadzka Furia pozwala poczuć ich ducha naprawdę mocno.
Inne atrakcje w Bieszczadach i po sąsiedzku.
- Noclegi w Bieszczadach
- Fenomen Bieszczad
- Historia Zalewu Solińskiego
- Pies w Bieszczadach
- Pogoda w Bieszczadach
- Grzyby w Bieszczadach
- Wieża widokowa Holica
- Najdłuższa Tyrolka w Polsce
- Szlaki rowerowe w Bieszczadach
- Pijalnia Czekolady
- Tajemnicza Solina
- Cudowne Źródełko w Zwierzyniu
- Kamieniołom w Bóbrce
- Kolejka gondolowa w Solinie
- Zwiedzanie wnętrza Zapory w Solinie
- Zwiedzanie Zapory w Myczkowcach
- Drezyny rowerowe w Uhercach Mineralnych.
- Klasztor w Zagórzu
- Bieszczadzka Kolejka Leśna
- Bieszczadzkie Anioły
- Serce Bieszczad i jego romantyczna historia
- Bieszczadzkie Retorty
- Siekierezada w Cisnej
- Chatka Puchatka
- Szlaki turystyczne w Bieszczadach.
- Żubry w Mucznem
- Torfowiska w Tarnawie
- Koncerty w Bieszczadach
- Muzeum Przyrodnicze Bieszczadzkiego Parku Narodowego
- Jezioro Myczkowieckie
- Wędkowanie w Jeziorze Solińskim
- Legenda o Biesach i Czadach
- Park Gwiezdnego Nieba
- Jarmark Bożonarodzeniowy w Sanoku
- Bieszczady Kamery Live
- Grzane wino w Bieszczadach
- Jak zarezerwować domek w Bieszczadach?
- Rumunia z Bieszczaderem dzień 1
- Rumunia z Bieszczaderem dzień 2

Dobry nocleg w Bieszczadach? – zapraszam
Cześć jestem Ewa – zapraszam do moich domków.😀 Moi Goście cyklicznie do nas wracają przywożąc ze sobą kolejnych znajomych i rodzinę.
Nasze domki 🐈⬛ to więcej niż miejsce noclegowe – to gwarancja niezapomnianych wspomnień i relaksu w sercu Bieszczad.
Wybierając nasze domki 🐈⬛ nad Soliną, macie szansę na pełen relaks, przygodę oraz odnowienie zarówno ciała, jak i umysłu w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski.
Może i Ty dołączysz do grona stałych bywalców?


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.