Rumunia z Bieszczaderem dzień 3: Sinaia – Bran – Brasov. Pałac, zamek i Drakula. Kolejny dzień zwiedzania Rumunii przyniósł nam niezapomniane wrażenia i odkrycia.
Pałac Peles znany jako Perła Karpat
Sinaia to niewielkie miasteczko położone na Wołoszczyźnie. Leży sobie u stóp gór Bucegi i pełni zaszczytną rolę popularnego kurortu turystycznego. Główną atrakcją miasta jest niezwykle efektowny Zamek Peles (Pałac Peleş), który swego czasu pełnił funkcję letniej rezydencji króla Karola I.
Już na samym początku, gdy wjeżdżaliśmy do miasteczka Sinaia, otoczonego majestatycznymi górami, poczuliśmy magię tego miejsca. Pałac, wzniesiony w stylu neorenesansowym, zachwyca swoją architekturą, która harmonijnie wpisuje się w otaczający krajobraz. Jego majestatyczna architektura oraz bogate wnętrza sprawiają, że jest to prawdziwa perła Karpat, która przyciąga turystów z całego świata. Wzniesiony z polecenia króla Karola I jako letnia rezydencja królewska, pałac jest nie tylko świadectwem luksusu, ale także historii Rumunii.

Mieliśmy możliwość zwiedzenia najpiękniejszego pałacu w Peles, co okazało się niezapomnianą podróżą przez historię i sztukę. Warto zwrócić uwagę na różnorodność dostępnych tras zwiedzania, które pozwalają zgłębić tajemnice pałacowych komnat, sal balowych i prywatnych apartamentów królewskich.
Historia budowy
Budowa Pałacu Peles rozpoczęła się w 1873 roku i trwała aż do 1883 roku. Projekt architektoniczny stworzył niemiecki architekt Wilhelm Doderer, a po jego śmierci kierownictwo nad budową objął Johannes Schultz. Uroczysta inauguracja miała miejsce 7 października 1883 roku, kiedy to król Karol I zaprosił gości, aby podziwiać to niezwykłe dzieło. Pałac, z jego neorenesansową stylistyką, przypomina bajkową rezydencję przeniesioną z Bawarii, otoczoną gęstymi bukowymi lasami.
Pałac Peles był nie tylko letnią rezydencją, ale także miejscem ważnych wydarzeń historycznych. Po śmierci Karola I w 1914 roku, pałac stał się miejscem, w którym przebywała rodzina królewska. Po abdykacji króla Michała w 1947 roku, pałac przeszedł w ręce państwowe.

Pałac Peles łączy różne style architektoniczne, w tym neorenesans, neogotyk, a także elementy barokowe. Charakteryzują go bogato zdobione wnętrza, które są zaaranżowane w różnorodnych stylach. Wnętrza pałacu są bogato zdobione rzeźbami, malowidłami oraz meblami wykonanymi przez znanych artystów.
Wnętrza pełne skarbów
Wspomniany pałac to jeden z najlepiej zachowanych zamków w Europie. Jego wnętrza są prawdziwą ucztą dla oczu. Przepych i bogactwo zdobień, takich jak heban, masa perłowa oraz setki witraży, sprawiają, że zwiedzający czują się jak w innym świecie.
Przechadzając się po pałacowych komnatach, mogliśmy podziwiać unikalne dzieła sztuki, eleganckie meble oraz przepiękne freski. Każdy zakątek pałacu opowiadał swoją własną historię, która wciągała nas coraz bardziej. Przewodnik Aleksander, nasz niezastąpiony towarzysz podróży, z pasją opowiadał o królewskiej rodzinie, która zamieszkiwała to miejsce, oraz o wydarzeniach, które miały tu miejsce. Jego wiedza i charyzma sprawiły, że poczuliśmy się jak prawdziwi odkrywcy.

Wnętrza Pałacu Peles są prawdziwym świadectwem luksusu i wyrafinowania. Sala Honorowa, która służyła jako główna sala recepcyjna, zdumiewa swoją wielkością i detalami wykonania. Wielka Biblioteka Pałacu, z kolekcją ponad 10 tysięcy tomów, jest przykładem miłości króla do literatury i sztuki. Ważnym elementem pałacu jest także Sala Teatralna, w której organizowano przedstawienia teatralne i muzyczne dla królewskiej rodziny i ich gości.

Pałac był miejscem, gdzie król Karol I gromadził cenne dzieła sztuki z całego świata – od obrazów, przez zabytkową broń, po unikatowe meble i porcelanę. Przez wiele lat rezydencja była udoskonalana przez niego samego, ponieważ król bardzo dbał o każdy detal, aż do swojej śmierci w 1914 roku.
Nowoczesność w królewskim stylu
Pałac Peles był również pionierem nowoczesności, wprowadzając innowacyjne rozwiązania, takie jak elektryczność. W 1884 roku zainstalowano prąd, a do 1897 roku zbudowano elektrownię. Pod kierownictwem architekta Karela Limana, który pracował nad pałacem w latach 1896-1924, powstały takie elementy jak centralna wieża, kaplica królowej Elżbiety oraz sala koncertowa. W 1906 roku uruchomiono nawet pierwszy w Rumunii pokój kinowy!

Po Królewskich Czasach
W następstwie bezpotomnej śmierci Karola I tron objął jego bratanek, Ferdynand I, który kontynuował dzieło upiększania pałacu. Po II wojnie światowej i abdykacji króla Michała I w 1947 roku, Pałac Peles przeszedł na własność skarbu państwa. W 1953 roku utworzono tutaj muzeum, jednak z powodu braku funduszy wiele cennych eksponatów zostało ewakuowanych. Po zakończeniu rządów Nicolae Ceausescu w 1990 roku pałac ponownie otwarto dla zwiedzających, a w 2006 roku został zwrócony prawowitemu właścicielowi, Michałowi I.
Pałac Peles został wpisany na listę zabytków narodowych Rumunii i uznawany jest za jeden z najważniejszych obiektów dziedzictwa kulturowego w kraju.
Kolekcje muzealne

Muzeum w Pałacu Peles prezentuje niezwykle bogate zbiory, w tym:
- Kolekcję broni i zbroi – ponad 4000 sztuk, w tym unikatowe egzemplarze.
- Kolekcję szkła – około 1500 eksponatów, w tym kryształy i rzeźbione szkła.
- Kolekcję srebra i metalu – około 5500 przedmiotów o wysokiej wartości artystycznej. Wiele z nich wykonano na zamówienie i pochodzą z ośrodków obróbki metali w Europie, Azji, Afryce i USA. Są to głównie przedmioty użytkowe: tabakiery, ramki do zdjęć, talerze, kielichy, ale również i figurki. Umieszczono na nich sceny mitologiczne, pasterskie, historyczne.

- Kolekcję zegarów – około 50 eksponatów. Kolekcja obejmuje różnorakie rodzaje zegarów – poczynając od wielkich stojących, poprzez zegary ścienne, kominkowe po miniaturowe zegarki kieszonkowe. Większość pochodzi z XIX w. Najważniejszym eksponatem jest trzytarczowy zegar w wieży centralnej, bijący co 15 minut, zdobiony symbolami astralnymi.
- Kolekcję witraży – 800 okien ozdobionych wyjątkowymi witrażami. Niektóre pochodzą z XV wieku i zostały specjalnie sprowadzone przez Karola I. Warto przyglądnąć się kolekcji rzeźby monumentalnej na zewnątrz, na tarasach i w ogrodzie pałacowym. Niektóre rzeźby sprowadzano specjalnie z Niemiec i Włoch, pochodzą z różnych epok i przedstawiają rozmaitą tematykę. Począwszy od monumentalnej fontanny przedstawiającej morskie bóstwo z dwoma satyrami, poprzez posągi Wenus, donice z owocami aż po bardziej współczesne pomniki Karola I czy też jego żony królowej Elżbiety.
- Kolekcję rzeźby monumentalnej – rzeźby zdobiące tarasy i ogrody pałacowe.
Otoczenie pałacu
Ogrody otaczające Pałac Peles są równie imponujące co sam pałac. Zaprojektowane w stylu angielskim, oferują spokojną ucieczkę od zgiełku codziennego życia. Spacer po ogrodach pozwala podziwiać nie tylko różnorodność roślinności, ale także malownicze widoki na góry i dolinę.

Niedaleko Pałacu Peles znajdują się także inne królewskie rezydencje. Pałac Pelisor, wybudowany dla księcia Ferdynanda, oraz Pałac Foisor, rezydencja Karola II, są otwarte dla zwiedzających. Choć wiele z pałaców przez lata pełniło funkcje rządowe, dziś ich wnętrza są zamknięte dla turystów, ale spacer po parku angielskim otaczającym te budowle to prawdziwa przyjemność.
Co mnie urzekło ?
Pałac Peles to nie tylko architektoniczne arcydzieło, ale także symbol bogatej historii Rumunii. Jego niezwykłe wnętrza, cenne kolekcje oraz malownicze otoczenie czynią go jednym z najważniejszych punktów turystycznych w kraju. Odwiedzając ten niezwykły pałac, można poczuć magię królewskich czasów i podziwiać piękno Karpat. Zachęcam Was do odkrycia tej perły, która czeka na Wasze odwiedziny!
Podczas wizyty szczególnie zachwyciły mnie miejsca takie jak:
Sala Florentańska, z jej imponującymi freskami i rzeźbami,
Sala Muzyczna, znajdują się w niej cenne instrumenty i organizowane są kameralne koncerty, oraz
Zbrojownia, prezentująca bogatą kolekcję broni i zbroi z różnych epok.

Każdy pokój w pałacu kryje za sobą inną historię i jest dowodem na niezwykłe zamiłowanie króla do sztuki i piękna. To doświadczenie z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci.
Pałac Peles to nie tylko architektoniczna perła, ale również symbol rumuńskiej historii i kultury. Jego unikalny styl oraz bogata historia sprawiają, że jest to miejsce, które warto odwiedzić.
Zamek Bran – miejsce legendy o Drakuli
Po wyjściu z autobusu, przywitał mnie największy chyba w Rumunii jarmark pamiątek, magnesów i wszystkiego, co dusza zapragnie. Krupówki w Zakopanem się do tego nawet nie umywają. Były tutaj także tłumy Azjatów, Amerykanów, Rosjan oraz kilka wycieczek szkolnych. Sam zamek jest jednak naprawdę spektakularny.
Zamek Bran jest jednym z najdroższych obiektów turystycznych w Rumunii, a mimo to jego zwiedzanie odbywa się bez przewodnika i tylko wytyczoną trasą, co sprawia, że czujesz się jak w labiryncie turystów, a nie jak w historycznym obiekcie.

My jednak mieliśmy własnego, niezastąpionego przewodnika. Aleksander z pasją dzielił się z nami historią zamku, opowiadając o mitach i faktach związanych z postacią Drakuli. To był prawdziwy thrill – przechadzając się po zamku, czuliśmy się, jakbyśmy byli częścią opowieści Brama Stokera. Wspaniałe widoki z wież zamku na otaczające go góry i doliny jedynie podkreślały jego magiczny charakter.
To miejsce, które na zawsze będzie kojarzyło się z legendą o Drakuli. Zamek, wzniesiony na szczycie wzgórza, otoczony malowniczymi lasami, robił niesamowite wrażenie. Przechadzając się wąskimi korytarzami, mogliśmy poczuć dreszczyk emocji. Mroczne wnętrza zamku, pełne tajemniczych zakamarków, przeniosły nas w czasie do epoki, gdy na tych ziemiach rządził Wład Palownik, znany jako Drakula. Oglądaliśmy wystawy poświęcone królowej Marii, zbroje i stroje dworskie z XVI wieku. Szkoda tylko, że wszystkie te skarby były otoczone tłumem zwiedzających. Zamek jest zaskakująco mały, co sprawia, że trudno znaleźć chwilę spokoju na zrobienie zdjęcia czy po prostu na cieszenie się atmosferą miejsca.
Historia zamku Bran
Zamek, położony jest w malowniczej wsi o tej samej nazwie. Został wzniesiony w latach 1377-82 na polecenie węgierskiego króla Ludwika I Andegaweńskiego. W ciągu wieków zamek był rozbudowywany i modernizowany, a jego architektura łączyła elementy gotyckie i renesansowe.Jego głównym celem była obrona przełęczy Bran, stanowiącej ważny szlak handlowy. Zamek pełnił różne funkcje, w tym obronną, mieszkalną i administracyjną.

Zamek Bran, znany z malowniczej architektury oraz bogatej historii, przeszedł szereg istotnych zmian, które wpłynęły na jego oblicze i znaczenie. Jedną z kluczowych inicjatyw była przebudowa zamku, zainicjowana przez księcia Siedmiogrodu, Gábora Bethlena. W latach 1622-1625 przeprowadzono gruntowną rekonstrukcję, w trakcie której odnowiono wieżę bramną oraz nadbudowano budynki, nadając im charakterystyczną attykę. Dzięki tym zabiegom zamek zyskał renesansowy wygląd, który do dziś przyciąga licznych turystów i miłośników historii.
W 1651 roku zamek przeszedł w nowe ręce, gdy książę Siedmiogrodu, Jerzy II Rakoczy, podpisał traktat, na mocy którego darował go miastu Braszów. Z chwilą włączenia Siedmiogrodu do państwa Habsburgów, potwierdzono wszystkie prawa wcześniej nadane przez siedmiogrodzkich książąt. Niemniej jednak, w połowie XVIII wieku znaczenie zamku zaczęło stopniowo maleć. Przestał on pełnić rolę istotnego punktu celnego oraz twierdzy broniącej granicy, co wpłynęło na jego dalszą historię.

W XVIII wieku żołnierze wykorzystywali zamek jako szpital wojskowy.
Ofiarowanie zamku
Nowy rozdział w dziejach zamku Bran rozpoczął się w 1918 roku, kiedy Siedmiogród stał się częścią Rumunii. 1 grudnia 1920 roku mieszkańcy Braszowa podjęli jednomyślną decyzję, w wyniku której ofiarowali zamek królowej rumuńskiej, Marii. Królowa zamek odrestaurowała i przekształciła w letnią rezydencję, czyniąc z niego swoje ulubione miejsce. Po jej śmierci w lipcu 1938 roku, zamek przeszedł w ręce jej córki, księżniczki Ileanie.

Sytuacja zmieniła się drastycznie po II wojnie światowej. Król Rumunii został zmuszony do abdykacji i opuszczenia kraju wraz z rodziną. W 1956 roku zamek Bran został zaadaptowany na muzeum, co pozwoliło na zachowanie jego dziedzictwa kulturowego. W 2009 roku, po długich latach niepewności, prawni spadkobiercy, arcyksiężne Dominika, Maria Magdalena i Elżbieta, odzyskali rodzinne dobra, co dodało nowego rozdziału do historii tego niezwykłego miejsca.
Zamek Bran, z jego bogatą historią i architektonicznymi atutami, pozostaje świadkiem burzliwych dziejów regionu, a także symbolem kulturowym, który przyciąga uwagę zarówno historyków, jak i turystów z całego świata.
Związek z Drakulą
Vlad Tepes: Zamek Bran jest często kojarzony z Vladym Palownikiem, znanym jako Dracula, chociaż historia jego związku z zamkiem jest bardziej legendą niż rzeczywistością. Vlad Tepes był władcą Wołoszczyzny w XV wieku, znanym z brutalnych metod rządzenia.

Bram Stoker: Zamek zyskał międzynarodową sławę po publikacji powieści „Dracula” autorstwa Brama Stokera w 1897 roku, chociaż autor nie miał bezpośrednich dowodów na to, że Vlad Tepes kiedykolwiek mieszkał w tym zamku.
Kim naprawdę był Drakula?
Postać Drakuli jest znana z literatury i z filmu. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli wampiryzmu, ale jego korzenie sięgają prawdziwej historii. W fikcji stworzonej przez irlandzkiego pisarza Brama Stokera, Drakula to transylwański wampir-arystokrata, który wciąga czytelników w mroczne opowieści o krwi, namiętności i przerażeniu. Jednak jego postać ma swoje historyczne źródło w postaci Włada Palownika, znanego także jako Vlad Tepes.
Vlad Tepes, urodzony w 1431 roku w Sighisoarze, był wołoskim wojewodą, który żył w czasach, gdy region ten stawał w obliczu licznych zagrożeń, w tym tureckiej ekspansji. W Rumunii często uważany jest za bohatera narodowego, który skutecznie bronił swojego kraju przed najeźdźcami. Jego metody rządzenia były jednak niezwykle brutalne. Znany z okrucieństwa, Vlad stosował różnorodne formy tortur, w tym nabijanie na pal, co przyczyniło się do jego legendy jako tyrana.
Ja jednak będę go bronić, ponieważ przypisywanie mu szczególnego okrucieństwa w kontekście jego czasów może być mylące. W średniowiecznej Europie brutalność była normą, a praktyki takie jak tortury czy egzekucje były powszechnie akceptowane. Wład Palownik miał na celu nie tylko utrzymanie porządku wewnętrznego, ale także odstraszenie potencjalnych wrogów. Jego rządy można więc zrozumieć w kontekście ówczesnych realiów politycznych, które wymagały twardej ręki.

Co ciekawe, zamek Bran, często kojarzony z legendą o Drakuli, nigdy nie był rezydencją Vłada. Historycy są zgodni, że nie ma dowodów na to, by kiedykolwiek przebywał w tym miejscu. Zamek, położony w malowniczej Transylwanii, stał się atrakcją turystyczną głównie dzięki mitom i folklorowi, które z czasem wyrosły wokół postaci Drakuli.
Prawdziwy zamek Drakuli w Rumunii
Zamek Poenari, znajduje się około 3 godzin jazdy od Braszowa.Jeżeli chcecie zatem odwiedzić zamek historycznego Draculi, musicie udać się Szosą Transfogarską w góry. Tam znajdują się ruiny prawdziwej twierdzy naszego Włada Palownika.
Poza tym Wład Palownik nie pił krwi wrogów. Jego budzący grozę przydomek odziedziczył po ojcu, który należał do tzw. Zakonu Smoka broniącego chrześcijaństwa przed Imperium Osmańskim. Słowo „Draco” – „Smok”, przekształcono w „Dracul” – „Diabeł” i tak z obrońcy chrześcijan Władek zamienił się w diabła wcielonego. A gdy do tego dodamy brutalność, rzezie i nabijanie na pal… Wspaniały materiał do snucia historii wyssanych z palca.
Krwawy i romantyczny Drakula, jakiego znamy z literatury, to w dużej mierze wytwór wyobraźni, a jego realny pierwowzór, Vlad Tepes, był złożoną postacią historyczną. Jego życie i czyny, chociaż brutalne, były odpowiedzią na wymogi Jego czasów. Zamiast postrzegać go jedynie jako okrutnego tyrana, warto spojrzeć na jego postać z szerszej perspektywy, uwzględniając kontekst historyczny, w którym żył.
Spacer po Brașzowie
Od samego rana mieliśmy okazję zwiedzać z naszym przewodnikiem, Aleksandrem, magiczne miejsca Rumunii. Najpierw odkryliśmy urok pałacu Peleș, który zachwyca swoimi architektonicznymi detalami i malowniczym otoczeniem. Następnie udaliśmy się do zamku Bran, znanego jako zamek Drakuli, gdzie historia i legenda splatają się w fascynujący sposób. Na koniec dnia Aleksander, nasz niezmordowany i wspaniały przewodnik, zabrał nas na zwiedzanie urokliwego miasta Braszów, które urzeka pięknymi uliczkami i starymi domami z pomarańczowymi dachówkami oraz niesamowitym widokiem na otaczające góry. To był dzień pełen niezapomnianych wrażeń!

Tak więc, po intensywnym dniu pełnym wrażeń, wyruszyliśmy na spacer po Brașovie, jednym z najpiękniejszych średniowiecznych miast Rumunii. Już na pierwszy rzut oka zauważyliśmy, jak bogata jest historia tego miejsca. Zatrzymaliśmy się przy Czarnym Kościele, który jest symbolem miasta. Jego gotycka architektura i imponujące witraże przyciągały uwagę każdego turysty.
Następnie odwiedziliśmy Bastion Tkaczy, który zachował się w doskonałym stanie. To tutaj mogliśmy poczuć ducha minionych wieków, gdy tkacze pracowali nad swoimi dziełami. Aleksander, pełen entuzjazmu, opowiadał o tradycjach rzemieślniczych i ich znaczeniu dla rozwoju miasta. Nasza wizyta w Brașovie nie byłaby pełna bez zobaczenia Domu Rady, który również jest świadkiem bogatej przeszłości tego regionu.
Pomimo zmęczenia, atmosfera była wspaniała – śmiechy i opowieści przeplatały się z podziwianiem lokalnych atrakcji.
Brașov to jedno z najpiękniejszych miast Rumunii, położone w centralnej części kraju, w malowniczej dolinie otoczonej Karpatami. Miasto ma bogatą historię, która sięga średniowiecza.
Urok średniowiecznego miasta
Brașov został założony w XIII wieku przez niemieckich osadników, zwanych Sasi. Przybyli oni do Rumunii w celach handlowych i obrony przed najazdami. Miasto uzyskało prawa miejskie w 1360 roku, a jego strategiczne położenie uczyniło je ważnym centrum handlowym i militarnym. W średniowieczu Brașov osadnicy otoczyli potężnym murem obronnym. To piękne miasto było znane również ze względu na rozwój rzemiosła oraz handlu.

Brasov stało się ważnym ośrodkiem reformacji, a w XVIII wieku zaczęło się rozwijać dzięki przemysłowi. W XIX wieku Brașov stał się jednym z najważniejszych centrów kulturalnych i edukacyjnych w Rumunii.
Ale z miejscem związany jest ciekawy historyczny fakt. Tu rozpalający wyobraźnię, najbardziej znany przedstawiciel Rumunii czyli Vlad Palownik znów dał popis kunsztu. Jego wojska w latach 1458-60 zdobywały miejską cytadelę i po złamaniu obrony 40 kupców, którzy odmówili zapłaty podatków, zostało… nabitych na pal a następnie ku przestrodze wystawionych na widok właśnie na tej górze.
Ciekawostki
- Czarna Kościół – To jedna z najbardziej znanych budowli Brașowa. Jest to największy gotycki kościół w Rumunii, znany z ciemnych plam na ścianach, które powstały po pożarze w 1689 roku.
- Góra Tampa – Wzgórze, na którym znajduje się literka „BRASOV”, podobna do amerykańskiego Hollywood. Można na nie wjechać kolejką linową lub wspiąć się pieszo.
- Stare Miasto – Brașov ma piękne, dobrze zachowane stare miasto z brukowanymi uliczkami, kolorowymi kamienicami i licznymi kawiarniami. Głównym miejscem spotkań jest Plac Piai Sfatului.
- Legendy o Drakuli – Brașov znajduje się blisko zamku Bran, który często nazywany jest „Zamkiem Drakuli”. Choć nie ma dowodów na to, że Vlad Impaler (inspiracja dla postaci Drakuli) mieszkał tam, zamek przyciąga wielu turystów.

Co zwiedzić?
- Czarna Kościół – Obowiązkowy punkt, szczególnie dla miłośników architektury gotyckiej.
- Stary Rynek (Piața Sfatului) – Miejsce z pięknymi budynkami, kawiarniami i restauracjami. Idealne do odpoczynku po zwiedzaniu.
- Góra Tampa – Możliwość spaceru oraz podziwiania panoramy Brașowa i okolicy.
- Muzeum Historyczne – Znajduje się w dawnym ratuszu i prezentuje historię miasta oraz regionu.
- Biserica Neagră (Czarna Kościół) – Warto zwrócić uwagę na cenne dzieła sztuki i bogate wnętrze.
Brașov to miasto, które łączy w sobie historię, kulturę i piękne krajobrazy. To doskonałe miejsce na wycieczkę zarówno dla miłośników historii, jak i miłośników przyrody.
Zakończenie dnia pełnego wrażeń
Pomimo zmęczenia, które zaczynało się odczuwalne po całym dniu intensywnego zwiedzania, atmosfera w grupie była wspaniała. Śmiechy, opowieści i wrażenia z dnia, które dzieliliśmy z sobą, sprawiły, że każdy moment był wyjątkowy. Aleksander, nasz przewodnik, był niezastąpionym źródłem wiedzy i pasji, co czyniło naszą podróż jeszcze bardziej fascynującą.

Trzeci dzień naszego zwiedzania Rumunii z biurem podróży Bieszczader był prawdziwą podróżą w czasie i przestrzeni. Od majestatycznego pałacu Peles, przez mroczne korytarze Zamku Bran, po urokliwe ulice Brașova – każde z tych miejsc miało swój niepowtarzalny urok. Z niecierpliwością czekamy na kolejne dni naszej rumuńskiej przygody!
Inne atrakcje w Bieszczadach i po sąsiedzku.
- Noclegi w Bieszczadach
- Fenomen Bieszczad
- Historia Zalewu Solińskiego
- Pies w Bieszczadach
- Pogoda w Bieszczadach
- Grzyby w Bieszczadach
- Wieża widokowa Holica
- Najdłuższa Tyrolka w Polsce
- Szlaki rowerowe w Bieszczadach
- Pijalnia Czekolady
- Tajemnicza Solina
- Cudowne Źródełko w Zwierzyniu
- Kamieniołom w Bóbrce
- Kolejka gondolowa w Solinie
- Zwiedzanie wnętrza Zapory w Solinie
- Zwiedzanie Zapory w Myczkowcach
- Drezyny rowerowe w Uhercach Mineralnych.
- Klasztor w Zagórzu
- Bieszczadzka Kolejka Leśna
- Bieszczadzkie Anioły
- Serce Bieszczad i jego romantyczna historia
- Bieszczadzkie Retorty
- Siekierezada w Cisnej
- Chatka Puchatka
- Szlaki turystyczne w Bieszczadach.
- Żubry w Mucznem
- Torfowiska w Tarnawie
- Koncerty w Bieszczadach
- Muzeum Przyrodnicze Bieszczadzkiego Parku Narodowego
- Jezioro Myczkowieckie
- Wędkowanie w Jeziorze Solińskim
- Legenda o Biesach i Czadach
- Park Gwiezdnego Nieba
- Jarmark Bożonarodzeniowy w Sanoku
- Bieszczady Kamery Live
- Grzane wino w Bieszczadach
- Jak zarezerwować domek w Bieszczadach?
- Rumunia z Bieszczaderem dzień 1
- Rumunia z Bieszczaderem dzień 2
- Rumunia z Bieszczaderem dzień 3
- Rumunia z Bieszczaderem dzień 4
- Rumunia z Bieszczaderem dzień 5

Dobry nocleg w Bieszczadach? – zapraszam
Cześć jestem Ewa – zapraszam do moich domków.😀 Moi Goście cyklicznie do nas wracają przywożąc ze sobą kolejnych znajomych i rodzinę.
Nasze domki 🐈⬛ to więcej niż miejsce noclegowe – to gwarancja niezapomnianych wspomnień i relaksu w sercu Bieszczad.
Wybierając nasze domki 🐈⬛ nad Soliną, macie szansę na pełen relaks, przygodę oraz odnowienie zarówno ciała, jak i umysłu w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski.
Może i Ty dołączysz do grona stałych bywalców?


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.